| Lednica 2011 |
|
|
|
|
„Pobudka, jesteśmy na miejscu!” Niechętnie otwieram oczy, ale perspektywa nadchodzącego dnia otrzeźwia mnie w ułamku sekundy.
Słyszę od kolegi, że zapowiada się upalny dzień. Rzeczywiście, pod bezchmurnym niebem, łaskotani pierwszymi promieniami słońca, wychodzimy z autokaru i podążamy w stronę Ryby. Tak, jesteśmy w Lednicy, a naszym celem są pola wokół potężnego, stalowego ołtarza w kształcie ryby – symbolu chrześcijaństwa. Dodatkowo to największe spotkanie młodych w kraju ma miejsce tam, gdzie ponad 1000 lat temu odbył się chrzest Polski. 4 czerwca o godz. 9.00 10-osobowa grupa młodzieży z góreckiej parafii, połączona z zebrzydowickimi kolegami wkracza na Pola Lednickie, aby razem z innymi stworzyć kilkudziesięciotysięczny tłum wielbiący Boga. Razem ze znajomymi szukam miejsca, z którego mielibyśmy dobry widok na wszystko, co będzie się działo na głównym ołtarzu i scenie. Nagle jakaś dziewczyna z uśmiechem wkłada mi w dłoń kamień z wymalowaną na nim rybą. Potem dowiedziałem się, że ten kamień był symbolem młodzieży, która jest fundamentem Kościoła. Kolejnym rekwizytem spotkania jest klucz, nawiązujący do homilii Jana Pawła II i słów „Otwórzcie drzwi Chrystusowi”.
Motywem przewodnim Lednicy 2011 była właśnie postać wyniesionego na ołtarze polskiego papieża. Cały dzień jest wypełniony żywiołowymi tańcami i śpiewem na cześć Jezusa. Z każdą nowo przybyłą osobą atmosfera staje się coraz bardziej gorąca. W końcu wszyscy bierzemy udział w uroczystej mszy św. Aż do północy tysiące ludzi skaczą i cieszą się, chwaląc Pana. Później już dominuje nastrój skupienia i medytacji, skupionej wokół adoracji Najświętszego Sakramentu i wspomnień nauczania JPII. Fizycznie zmęczony, ale w duchu na nowo napełniony Bożą mocą wracam do domu, aby znowu rok czekać na udział w tym niesamowitym wydarzeniu.
BW. |




